Archimond, czyli najtrudniejszy boss i najdłużej pisany news w historii.

thumbnail
Archimond, czyli najtrudniejszy boss i najdłużej pisany news w historii.


Niedawno obchodziliśmy pierwszą rocznicą 4th killa Archimonda na serwerze Burning Legion. Nadszedł czas aby przybliżyć to wydarzenie tym, którzy nie brali w nim bezpośredniego udziału. A takich na pewno kilku się znajdzie.

Archibald uchodził za jednego z najtrudniejszych bossów z historii tej gry. Nic dziwnego, że zabicie go zajęło nam bagatela 375 wajpów oraz równy miesiąc progresu. Ale to nic przy fakcie, że napisanie newsa o tym zabrało nam ponad 383 dni. Lub jak kto woli 9193 godzin. Lub nawet 551580 minut. Szmat czasu.

Wiele od tego czasu się zmieniło, ale w tym świecie jest kilka stałych. Śmierć, podatki, slack na raidach oraz prezes Huciek. Trzeba przyznać, że wiele pierwszych prób było przysłowiowym waleniem głową w mur. Nie pomagały wymyślne weak aury oraz krzyki raid leadera. Po prostu nie szło. Potem jak już udało się ogarnąć co trzeba bić i że ta duża zielona kulka jest dość ważna okazało się, że nasz dps wcale nie jest taki super. Ale w końcu doszliśmy do etapu, że nasz gear rekompensował braki w skillu. Nadeszła upragniona ostatnia faza a wraz z nią nowe problemy. Bo jednak te zielone plamy nie leczą (choć druidzi twierdzą inaczej) a te duże moby na pół ekranu to trzeba szybko zabić a nie tylko tunelować bosa. No i jak tankowie ogarnęli że jednak poświęcić się znaczy dać się zabić a nie przehealować i że spadanie z platformy nie daje żadnych bonusów to udało się to zabić.


 

Na koniec kilka słów o tych, którzy od nas odeszli, dla których to był ostatni progres w szeregach walecznych Penixów.

Na pierwszy ogień, idzie nasz rogalinihio Mareczek, zwany Keramem który na każdym last bossie musiał się poświęcić. Był to świetny rogal, że świetny skillem tylko cierpiał na przykrą przypadłość czyli głowę konia:


 

Drugi wielkim już nieobecny, to nasz tank, który uczył Hućka tankować czyli Kimek zwany Marudą lub Kimee. Dobry był z niego tank, ale byliśmy dla niego za słabi. Opuścił nas dla lepszych, ale niedawno wrócił by tamci byli za dobrzy. A on nie ma na to czasu.

Trzecim muszkieterem był Fejs zwany Facerolledx. Świetny gracz, ale jak przystało na jednostki wybitne z ciężkim charakterem. Odszedł na emeryturę, ale ostatnio coś jest znowu widywany jak zabija smoki i to z świetnymi efektami.

Czwartym do brydża, którego już z nami nie ma to Sknerus zwany Sknerusiczek. Niestety zadarł z nie tymi ludźmi co trzeba i musiał się z nami pożegnać.

 

To by było na tyle, obyśmy na następnego newsa nie musieli czekać tak długo.

Filmiki z killa:

 

Huciek, Blood DK Pov

 

Sernik, MM Hunter PoV

 

Chory, Arcane Mage PoV

1 Komentarz

  • avatar
    Tons November 08, 2016 at 1:23 PM
    dawaj Hegan newsa o Xaviusie czekam.