Trial of Valor: Guarm

thumbnail


Potrzebowaliśmy tydzień czasu i trochę ponad 100 podejść aby położyć kolejnego bossa w Trial of Valor. Boss w sumie bez historii, miał być “dps-check” a wyszedł “ogar-check”. Breathy, dispele i mixed elements będę się śniły jeszcze długo. A niektórym jeszcze dłużej po-wajpowe analizy śmierci przeprowadzane przez Dr hab. Hućka.

Kill był oczywiście w naszym stylu, pełen spokoju, opanowania i bez zbędnej dramaturgii. Udało nam się nawet pobić ilość deadów na killu: 20. Taki Copter padł dwa razy a sytuację uratował Hucio, który (o dziwo!) przeżył jako jedyny.

Mówienie o tym bossie, że to dps-check można włożyć między bajki. Nasza gildii, która nie słynie z top dps zabiła go w 19 osób, bo na jakiegoś huntera zabrakło CRów i przeleżał 75% walki. Ale zrobił idealną ilość dps, ponieważ czas kila 4:09 pokazuje, że więcej nie było potrzeba.

 

Screen na którym brakuje Chorego, ale ten sobie już gdzieś poszedł.

 

Filmik z killa

Huciosh, Prot Warrior PoV

 

 

 

Przed nam największe (póki co) wyzwanie tego dodatku, czyli Helya. Spędzimy na niej na pewno dużo więcej czasu niż na jakimkolwiek wcześniejszym bosie.

4 Komentarze

  • avatar
    Chory December 06, 2016 at 8:43 PM
    w class hallu bylem poprostu no :d
  • avatar
    Nada December 06, 2016 at 9:08 PM
    ta skada bardzo mi sie podoba, dobrze nauczylem mego padwana dpsowac, graty mordy
  • avatar
    Reava December 07, 2016 at 12:18 AM
    chujowy screen bo mnie wycieliście z prawej strony !
  • avatar
    Hegan December 07, 2016 at 12:27 AM
    Screena robił Luxi, przypadek? :P