Pierwszy tydzień raidowania za nami!

thumbnail
najwyraźniej pare osób niegodnych tego screen'a ucieło


"Poraz kolejny przeszliśmy gre! Żadne wyzwanie nam się nie oprze, zmaganiom sprostamy wszystkim, ku chwale demokracji, ku chwale ukochanego przywódcy, ku chwale SuperHucia!" - kazanie odczytywane co wieczór z karteczki brudnopisu przez naszego ojca kapłana Tadeusza Faleniusza..

"Podstępne Ogienie!!!" - grzmiał. "Zdradliwe bolce!!!" - zacharczau. "I hit weekendu..." - przerwał na chwile, rozłożył dłonie i pokręcił głową. - "zamachowiec samobójca z terrorystycznego ugrupowania IRKA." W tłumie słuchających gildiowiczów rozległy się gromkie szepty - jeśli szepty mogą być gromkie to takie właśnie były - pomyślał w głowie Keram i z zadowoleniem oblizau wargi.

Faleniusz kontynuował. "Boomka potrafiąca i zarazem lubiąca się rozerwać, wypchana trotylem... wiemy już, że nie działała sama, pewien krowi seraphim posiadał urządzenie sterujące..." Ja nic nie rozumie, o czym on mówi. Pomyślau Keram.

- "Niektórzy by rzekli widząc te eksplozje na horyzoncie że to ptak, że to samolot... Lecz jedynie wtajemniczeni i doświadczeni dostrzec jeno potrafią, że IRKA(skrótu nikt nie rozszyfruje, ale traktujmy tę organizację jako one man army) musiał być szkolony przez terrorystę wszech czasów, Osame-Bin Songacza!" Ja nadal nic nie rozumie, ło co chodzi? Wzruszył ramionami i kontynuował konsumowanie głowy murlocka.

- "Czy uczeń kiedykolwiek przerośnie mistrza? Czy 'ale... ale tutaj leży moje ciało' zostanie ponownie łyknięte przez młode pelikany? Na te i inne pytania odpowiem w mojej broszurze rozdawanej przy wyjściu z kaplicy garnizonu. Oczywiście po udzieleniu skromnej darowizny na nowe uzębienie dla naszego pupilka Kerama, stare się zużyło, a przecież ktoś te Draenic Stone'y musi obrabiać." Mój łaskawy pan mówi o mnie - ucieszył się Keram.

"Powiadam wam, bracia i siostry, że pomimo całego hejtu Bojownik wolności IRKA dopiął swego, jego święta ofiara nie poszła na marne - dziś i do końca dni obecnego contentu dumni naśladowcy będą dopełniać dzieła naszego bohatera!" To mówiąc wstał i odszedł, a w ślad za nim jego wierny sługa.

2 Komentarze

  • avatar
    Keram December 10, 2014 at 7:43 PM
    Me gusta!
  • avatar
    Hegan December 11, 2014 at 8:02 AM
    Bez kitu, matka wie że ćpiesz? :D Najlepszy news o first killu jaki czytałem :D